Psychoterapia psychodynamiczna - na czym polega i komu może pomóc?

Gabinet psychoterapii z dwoma fotelami ustawionymi naprzeciw siebie, lampą i regałem z książkami

Można wiedzieć, że nie warto brać na siebie wszystkich obowiązków, a mimo to po raz kolejny zgodzić się na coś, na co nie ma się siły. Można pragnąć bliskości, a kiedy ktoś zaczyna się zbliżać, odczuwać niepokój i szukać powodów, żeby się wycofać. Można też bardzo potrzebować uznania, a jednocześnie nie wierzyć, gdy ktoś mówi coś dobrego na nasz temat.

Dlaczego czasem postępujemy wbrew temu, co sami o sobie wiemy?

Nie zawsze wystarczy zrozumieć, co nam szkodzi. Bywa, że rozpoznajemy własne błędy, potrafimy nazwać źródła trudności, a jednak w ważnych momentach reagujemy tak jak dawniej. Emocje pojawiają się szybciej niż refleksja, a znane sposoby radzenia sobie uruchamiają się niemal automatycznie.

Psychoterapia psychodynamiczna pozwala przyjrzeć się temu, co kryje się za takimi reakcjami. Pomaga rozumieć własne uczucia, wewnętrzne konflikty i powtarzające się sposoby budowania relacji. Nie chodzi w niej wyłącznie o szukanie przyczyn w przeszłości. Ważne jest również to, co dzieje się w życiu człowieka obecnie i jak doświadcza on siebie oraz innych ludzi.

Nie oznacza to, że każda trudność ma ukryte znaczenie albo że wszystkie problemy wynikają z dzieciństwa. Celem terapii jest lepsze rozumienie własnych przeżyć i stopniowe uzyskiwanie większej swobody w reagowaniu.

Czym jest psychoterapia psychodynamiczna?

Psychoterapia psychodynamiczna to forma psychoterapii, w której ważne miejsce zajmują emocje, nieświadome procesy psychiczne, wewnętrzne konflikty i relacje z innymi ludźmi.

Jednym z jej podstawowych założeń jest to, że nie zawsze w pełni rozumiemy powody własnego postępowania. Możemy świadomie pragnąć jednej rzeczy, a jednocześnie obawiać się jej konsekwencji. Możemy tęsknić za bliskością, ale nie ufać osobie, która chce się do nas zbliżyć. Możemy odczuwać złość, a zamiast ją wyrazić, starać się za wszelką cenę zachować spokój.

Takie sprzeczności nie muszą oznaczać, że coś jest z nami nie tak. Często są związane z tym, czego nauczyliśmy się o sobie, innych ludziach i sposobach radzenia sobie z trudnymi emocjami.

Wyobraźmy sobie osobę, która bardzo przeżywa krytykę. Nawet spokojna uwaga ze strony przełożonego wywołuje w niej wstyd, napięcie i przekonanie, że nie nadaje się do swojej pracy. Z zewnątrz reakcja może wydawać się nieproporcjonalna do sytuacji. Dla tej osoby krytyka nie jest jednak tylko informacją o konkretnym zadaniu. Może wiązać się z głębszym poczuciem bycia niewystarczającą, odrzucaną albo ocenianą.

W terapii można stopniowo przyglądać się temu, co uruchamia tak silne emocje, jak człowiek próbuje sobie z nimi radzić i dlaczego podobne sytuacje tak często prowadzą do podobnych reakcji.

Nie chodzi o znalezienie jednej przyczyny wszystkich trudności. Chodzi o zrozumienie własnego sposobu przeżywania, który nie zawsze jest dla nas oczywisty.

Jaką rolę odgrywa przeszłość?

Doświadczenia z wcześniejszych etapów życia mogą wpływać na to, jak postrzegamy siebie i czego spodziewamy się po innych ludziach. Szczególnie ważne bywają relacje, w których uczyliśmy się, czy można liczyć na pomoc, czy wolno okazywać złość, jak reagują inni na nasze potrzeby i co dzieje się, kiedy popełniamy błędy.

Nie oznacza to, że dzieciństwo w pełni determinuje dorosłe życie. Ludzie rozwijają się również dzięki późniejszym doświadczeniom, relacjom i własnym decyzjom. Przeszłość jest jednym z obszarów, które mogą pomóc zrozumieć teraźniejszość.

Przykładowo ktoś, kto dorastał w domu, w którym konflikty kończyły się długim milczeniem, może jako dorosły unikać trudnych rozmów. Nawet kiedy coś go rani, woli przemilczeć problem, ponieważ sprzeciw kojarzy mu się z ryzykiem utraty relacji.

Inna osoba może reagować odwrotnie. Gdy tylko poczuje, że ktoś się od niej oddala, zaczyna domagać się wyjaśnień, wysyła kolejne wiadomości albo próbuje natychmiast rozwiązać konflikt. Pod tym zachowaniem może kryć się lęk przed odrzuceniem.

Nie można z góry przesądzić, skąd biorą się takie reakcje. Podobne zachowania mogą mieć różne przyczyny, dlatego terapeuta nie powinien narzucać pacjentowi gotowej interpretacji. Ważne jest wspólne badanie jego doświadczeń, skojarzeń i uczuć.

Czasem dopiero po pewnym czasie człowiek zauważa, że w różnych relacjach pojawia się podobne napięcie. Zmieniają się partnerzy, współpracownicy czy okoliczności, ale poczucie bycia nieważnym, kontrolowanym albo pozostawionym samemu sobie pozostaje zaskakująco podobne.

Rozpoznanie takiego wzorca może być początkiem zmiany. Pozwala dostrzec, że obecna sytuacja nie zawsze oznacza to samo, co sytuacje z przeszłości, a własna pierwsza reakcja nie musi być jedyną możliwą.

Co dzieje się poza naszą świadomością?

Nie wszystko, co wpływa na nasze zachowanie, jest nam od razu dostępne. Czasem dopiero po czasie zauważamy, że zareagowaliśmy silniej, niż chcieliśmy, wycofaliśmy się z ważnej rozmowy albo przypisaliśmy drugiej osobie intencje, których nie potrafimy potwierdzić.

Psychoterapia psychodynamiczna zwraca uwagę na takie momenty. Pomaga badać emocje, pragnienia i obawy, które mogą pozostawać poza świadomą refleksją, a mimo to wpływać na codzienne decyzje.

Mechanizmy obronne - jak chronimy się przed trudnymi uczuciami?

Każdy człowiek próbuje radzić sobie z emocjami, które są dla niego bolesne. Nie zawsze robi to świadomie. Mechanizmy obronne to sposoby, dzięki którym odsuwamy od siebie trudne przeżycia lub zmniejszamy związane z nimi napięcie.

Nie są same w sobie czymś złym. Czasem pomagają przetrwać sytuację, z którą trudno sobie poradzić. Problem pojawia się wtedy, gdy stają się sztywne i zaczynają ograniczać nasze możliwości.

Przykładowo osoba, która bardzo boi się odrzucenia, może przekonywać samą siebie, że wcale jej nie zależy na relacji. Kiedy partner nie odpowiada na wiadomość, zamiast poczuć smutek czy tęsknotę, zaczyna go krytykować i uznaje, że nie jest wart jej uwagi.

Inna osoba może reagować na złość poczuciem winy. Nawet gdy ktoś przekracza jej granice, natychmiast szuka usprawiedliwienia dla jego zachowania. Mówi sobie, że przesadza, że druga osoba miała trudny dzień albo że nie powinna robić problemu.

W obu przypadkach pewne uczucia mogą być trudne do przyjęcia. Złość, rozczarowanie czy potrzeba bliskości zostają odsunięte, a człowiek traci możliwość przyjrzenia się temu, czego naprawdę potrzebuje.

W terapii nie chodzi o to, by pozbawić człowieka wszystkich mechanizmów obronnych. Chodzi raczej o to, żeby lepiej rozumiał, kiedy i przed czym się chroni, oraz mógł wybierać sposoby reagowania bardziej dostosowane do sytuacji.

Wgląd - dlaczego samo zrozumienie nie zawsze wystarcza?

Można wiedzieć, że trudno nam odmawiać, i nadal zgadzać się na rzeczy, których nie chcemy. Można rozumieć, że krytyka nie oznacza odrzucenia, a mimo to za każdym razem przeżywać ją bardzo boleśnie.

Wgląd w psychoterapii psychodynamicznej oznacza coś więcej niż intelektualne wyjaśnienie własnych zachowań. To stopniowe rozpoznawanie związku między tym, co przeżywamy, czego się obawiamy i jak postępujemy.

Wyobraźmy sobie osobę, która mówi: „Wiem, że nie muszę wszystkim pomagać. Przecież mam prawo odmówić”. Kiedy jednak bliska osoba prosi ją o przysługę, pojawia się lęk, że odmowa zostanie odebrana jako egoizm. Człowiek zgadza się więc, a później odczuwa złość i zmęczenie.

Samo powtarzanie sobie, że ma prawo odmówić, może nie wystarczyć. Warto przyjrzeć się temu, co odmowa dla niego oznacza. Czy kojarzy się z utratą miłości? Czy pojawia się obawa, że druga osoba przestanie go potrzebować? A może trudno mu zaakceptować, że ktoś może być niezadowolony, a relacja mimo to przetrwa?

Odpowiedzi nie muszą pojawić się od razu. Wgląd rozwija się w procesie, w którym człowiek stopniowo rozpoznaje swoje reakcje i zaczyna doświadczać ich w nowy sposób.

Jak wygląda psychoterapia psychodynamiczna w praktyce?

Dłonie kobiety z kubkiem herbaty podczas rozmowy w gabinecie

Sesja psychoterapii psychodynamicznej trwa zwykle około 50 minut. Spotkania odbywają się regularnie, najczęściej raz lub dwa razy w tygodniu, zależnie od ustaleń, potrzeb pacjenta i formy terapii.

Pierwsze konsultacje służą poznaniu trudności, z którymi zgłasza się pacjent, jego aktualnej sytuacji i historii życia. To także czas na zadawanie pytań oraz sprawdzenie, czy proponowany sposób pracy odpowiada obu stronom.

Wspólnie ustala się cele terapii i zasady współpracy. Cele mogą dotyczyć konkretnych objawów, takich jak lęk czy obniżony nastrój, ale również trudności w relacjach, nawracającego poczucia pustki albo problemów z rozpoznawaniem i wyrażaniem własnych potrzeb.

O czym rozmawia się podczas sesji?

Nie ma jednego scenariusza, według którego przebiega każda sesja. Pacjent może opowiedzieć o wydarzeniu z minionego tygodnia, konflikcie z bliską osobą, trudnym wspomnieniu albo uczuciu, którego nie potrafi zrozumieć.

Terapeuta słucha, zadaje pytania i pomaga przyglądać się temu, co pojawia się w opowieści. Zwraca uwagę nie tylko na fakty, lecz także na emocje, sposób ich wyrażania i powtarzające się motywy.

Jeżeli pacjent mówi: „Wszyscy w pracy mnie lekceważą”, terapeuta nie musi od razu potwierdzać tej oceny ani jej podważać. Może zapytać, co konkretnie się wydarzyło, co pacjent poczuł i jak rozumie zachowanie współpracowników.

Z czasem można zauważyć, że szczególnie trudne są sytuacje, w których ktoś nie odpowiada od razu, nie zgadza się z pacjentem albo nie okazuje mu uznania. Warto wtedy przyjrzeć się temu, jakie znaczenie mają te sytuacje i dlaczego wywołują tak silne reakcje.

Terapeuta nie pozostaje bierny. Jego zadaniem nie jest jednak podejmowanie decyzji za pacjenta ani udzielanie gotowych instrukcji na każdą sytuację. Pomaga mu lepiej rozumieć własne przeżycia, dostrzegać różne możliwości i stopniowo rozwijać zdolność samodzielnego podejmowania decyzji.

Dlaczego ważna jest relacja z terapeutą?

W psychoterapii psychodynamicznej znaczenie ma również to, co dzieje się między pacjentem a terapeutą. W tej relacji mogą pojawiać się emocje znane z innych ważnych relacji: zaufanie, niepewność, złość, wstyd, potrzeba uznania czy obawa przed oceną.

Pacjent może na przykład zacząć martwić się, że terapeuta jest nim rozczarowany, choć nie wydarzyło się nic, co jednoznacznie by na to wskazywało. Może również odczuwać złość, gdy terapeuta nie odpowiada w taki sposób, jakiego oczekiwał.

Nie oznacza to automatycznie, że uczucia pacjenta są nieuzasadnione albo że wynikają wyłącznie z przeszłości. Terapeuta powinien brać pod uwagę zarówno realny przebieg relacji, jak i możliwe znaczenia, jakie pacjent jej nadaje.

Rozmawianie o tych doświadczeniach pozwala lepiej zrozumieć, czego człowiek oczekuje od innych, czego się obawia i jak reaguje w sytuacji niepewności. Może też pomóc mu sprawdzić, czy jego przewidywania zawsze się potwierdzają.

Relacja terapeutyczna nie jest więc jedynie tłem rozmowy. Może stać się ważnym obszarem pracy nad sposobem przeżywania siebie i innych.

Czy psychoterapia psychodynamiczna jest skuteczna? Co mówią badania?

Psychoterapia psychodynamiczna przez lata bywała przedstawiana jako podejście, którego skuteczność trudno naukowo ocenić. Obecnie istnieją randomizowane badania kliniczne i metaanalizy, które pozwalają lepiej określić, w jakich obszarach może być pomocna.

Warto jednak rozróżnić dwie kwestie: czy dana forma terapii pomaga w porównaniu z brakiem leczenia lub warunkami kontrolnymi oraz czy jest skuteczniejsza od innych aktywnych metod psychoterapii. To nie są te same pytania.

Co pokazały nowsze przeglądy?

W 2023 roku Leichsenring i współpracownicy opublikowali w czasopiśmie World Psychiatry przegląd parasolowy, czyli analizę wcześniejszych metaanaliz badań nad psychoterapią psychodynamiczną. Autorzy ocenili dowody dotyczące między innymi zaburzeń depresyjnych, lękowych, osobowości oraz zaburzeń z objawami somatycznymi.

Wyniki wskazywały, że psychoterapia psychodynamiczna może przynosić klinicznie istotną poprawę w tych grupach pacjentów. W porównaniach z innymi aktywnymi metodami psychoterapii nie stwierdzono istotnych klinicznie różnic w skuteczności w analizowanych obszarach.

Autorzy zaznaczyli również ograniczenia: część analiz obejmowała stosunkowo niewiele badań, niektóre badania były starsze, a jakość dowodów różniła się w zależności od problemu klinicznego.

Wcześniejsza metaanaliza Steinert i współpracowników, opublikowana w 2017 roku w American Journal of Psychiatry, objęła 23 randomizowane badania z udziałem 2751 pacjentów. Wykazała równoważność wyników terapii psychodynamicznej i porównywanych metod o potwierdzonej skuteczności w zakresie analizowanych objawów, zarówno po zakończeniu terapii, jak i w obserwacji kontrolnej.

Co to oznacza w praktyce? Psychoterapia psychodynamiczna ma podstawy naukowe i może być skuteczną formą pomocy. Nie oznacza to jednak, że będzie najlepszym wyborem dla każdej osoby, ani że u każdego pacjenta przyniesie taki sam efekt.

A co z długoterminową psychoterapią?

Warto wspomnieć o metaanalizie Leichsenringa i Rabunga z 2008 roku, opublikowanej w JAMA. Autorzy analizowali długoterminową psychoterapię psychodynamiczną, szczególnie u osób z bardziej złożonymi trudnościami.

Publikacja wywołała jednak dyskusję dotyczącą sposobu obliczania efektów, różnorodności badań i jakości materiału dowodowego. W późniejszej krytycznej analizie wskazano, że część wniosków o przewadze terapii długoterminowej mogła być zbyt daleko idąca.

Dlatego nie należy na tej podstawie obiecywać, że dłuższa terapia zawsze działa lepiej. Czas trwania pracy powinien wynikać z potrzeb pacjenta, rodzaju trudności, celów terapii i oceny postępów.

Czy efekty terapii utrzymują się po jej zakończeniu?

Niektóre badania wskazują, że poprawa po psychoterapii psychodynamicznej może utrzymywać się w okresie obserwacji po zakończeniu leczenia. W części analiz opisywano również dalszą poprawę. Nie jest to jednak reguła, którą można zagwarantować każdemu pacjentowi. Wyniki zależą między innymi od rodzaju problemu, zastosowanej metody, jakości badań i czasu obserwacji.

Warto pamiętać, że badania opisują wyniki grup, a nie indywidualny przebieg terapii. O skuteczności w konkretnym przypadku świadczy nie tylko zmniejszenie objawów, ale również zmiana w codziennym funkcjonowaniu, relacjach i sposobie radzenia sobie z trudnymi emocjami.

Psychoterapia psychodynamiczna a CBT - czym się różnią?

Psychoterapia psychodynamiczna i terapia poznawczo-behawioralna (CBT) mają odmienne tradycje teoretyczne i często różnią się sposobem prowadzenia sesji. Obie mogą być pomocne, a wybór powinien uwzględniać problem pacjenta, cele terapii oraz jego potrzeby.

ObszarPsychoterapia psychodynamicznaTerapia poznawczo-behawioralna (CBT)
Główna uwagaEmocje, konflikty wewnętrzne, relacje i powtarzające się wzorceZwiązki między myślami, emocjami i zachowaniami
Przebieg sesjiZwykle większa przestrzeń na swobodną rozmowę i badanie bieżących doświadczeńCzęsto bardziej ustrukturyzowany plan pracy
PrzeszłośćMoże pomagać w rozumieniu obecnych trudnościZależnie od metody, zwykle większy nacisk na aktualne problemy i mechanizmy ich podtrzymywania
Relacja terapeutycznaMoże być bezpośrednio analizowana jako część procesuJest ważna, a sposób jej wykorzystania zależy od modelu terapii
Praca między sesjamiNie zawsze obejmuje formalne zadania domoweCzęsto wykorzystuje ćwiczenia i eksperymenty behawioralne

To porównanie opisuje ogólne tendencje, a nie sztywne reguły. W obrębie obu nurtów istnieją różne metody, a sposób pracy zależy również od konkretnego terapeuty.

Osoba, która chce nauczyć się radzić sobie z określonym objawem, może preferować terapię o bardziej ustrukturyzowanym przebiegu. Ktoś, kto od lat doświadcza podobnych trudności w relacjach i chce lepiej rozumieć własne reakcje, może odnaleźć się w psychoterapii psychodynamicznej.

Nie trzeba jednak samodzielnie rozstrzygać tego przed pierwszą wizytą. Podczas konsultacji można omówić oczekiwania, dostępne możliwości i cele pracy.

Komu może pomóc psychoterapia psychodynamiczna?

Psychoterapia psychodynamiczna może być rozważana przez osoby, które zmagają się z różnymi trudnościami, między innymi:

  • powtarzającymi się konfliktami w związkach i innych ważnych relacjach;
  • lękiem, napięciem i obniżonym nastrojem;
  • poczuciem pustki, osamotnienia lub braku satysfakcji;
  • trudnościami w rozpoznawaniu i wyrażaniu własnych emocji;
  • silnym reagowaniem na krytykę, odrzucenie lub niepewność;
  • problemami związanymi z utrwalonymi sposobami przeżywania siebie i innych;
  • kryzysami życiowymi, stratą lub zmianami, które uruchamiają trudne uczucia.

Nie trzeba mieć konkretnej diagnozy, żeby zgłosić się na konsultację. Wystarczy zauważyć, że coś w naszym życiu staje się trudne, powtarza się lub nie daje się zmienić mimo podejmowanych prób.

Nie oznacza to, że psychoterapia psychodynamiczna jest odpowiednia w każdej sytuacji. Przy wyborze pomocy ważne są rodzaj i nasilenie objawów, dotychczasowe leczenie, potrzeby pacjenta oraz dostępność odpowiedniej formy terapii. W niektórych przypadkach potrzebna jest również konsultacja psychiatryczna lub równoległe leczenie farmakologiczne.

Ile trwa psychoterapia psychodynamiczna?

Nie ma jednej długości terapii odpowiedniej dla wszystkich.

W niektórych sytuacjach możliwa jest praca krótkoterminowa, skoncentrowana na określonym problemie. Inne trudności, szczególnie utrwalone i obejmujące wiele obszarów życia, mogą wymagać dłuższej pracy.

Czas terapii zależy między innymi od celów, złożoności trudności, aktualnej sytuacji życiowej i tego, jak pacjent reaguje na proponowaną formę pomocy.

Warto już na początku rozmawiać z terapeutą o oczekiwaniach i sposobach oceniania postępów. Można wspólnie ustalić, po czym będzie wiadomo, że terapia pomaga, i wracać do tych ustaleń w trakcie pracy.

Nie należy utożsamiać dłuższej terapii z lepszą terapią. Ważne jest, aby jej przebieg był uzasadniony potrzebami pacjenta, a cele i postępy pozostawały przedmiotem rozmowy.

Jak wybrać psychoterapeutę?

Przy wyborze psychoterapeuty warto sprawdzić jego wykształcenie, ukończone szkolenie psychoterapeutyczne, doświadczenie w pracy z określonymi trudnościami oraz sposób, w jaki dba o jakość swojej pracy, między innymi poprzez superwizję.

Ważne jest również to, czy można swobodnie zadawać pytania i rozmawiać o wątpliwościach. Pierwsze konsultacje służą nie tylko przedstawieniu problemu, ale także sprawdzeniu, czy proponowany sposób pracy jest odpowiedni.

Dobrze zapytać, jak będą ustalane cele terapii, jak często odbywają się spotkania i w jaki sposób omawia się postępy. Można też powiedzieć wprost, czego się obawiamy i czego oczekujemy od psychoterapii.

Nie trzeba od razu czuć pełnego zaufania. Ważne jest jednak, aby relacja stopniowo dawała możliwość rozmawiania o trudnych sprawach, również o tym, co budzi niepewność lub niezadowolenie.

Podsumowanie

Psychoterapia psychodynamiczna pomaga przyglądać się temu, co wpływa na nasze emocje, decyzje i relacje, choć nie zawsze potrafimy to od razu rozpoznać. Pozwala lepiej rozumieć powtarzające się trudności, sposoby chronienia się przed bolesnymi uczuciami oraz oczekiwania, jakie wnosimy do relacji z innymi ludźmi.

Nie polega wyłącznie na analizowaniu dzieciństwa ani na poszukiwaniu ukrytych znaczeń w każdym zachowaniu. Ważne są również aktualne wydarzenia, emocje pojawiające się w codziennym życiu i to, co dzieje się w relacji terapeutycznej.

Badania naukowe wskazują, że psychoterapia psychodynamiczna może być skuteczną formą pomocy w różnych problemach psychicznych. Nie gwarantuje jednak określonego rezultatu i nie musi być najlepszym wyborem dla każdego. Dlatego tak istotne jest indywidualne dopasowanie sposobu pracy, jasne określenie celów i regularne sprawdzanie, czy terapia przynosi oczekiwane zmiany.

Czasem pierwszym krokiem do zmiany jest zauważenie, że to, co dziś wydaje się niezrozumiałe lub nieuniknione, można stopniowo lepiej poznać i zacząć przeżywać inaczej.

Najczęściej zadawane pytania

Czy psychoterapia psychodynamiczna to to samo co psychoanaliza?

Nie. Oba podejścia wywodzą się z tradycji psychoanalitycznej, ale różnią się sposobem pracy i organizacją terapii. Psychoterapia psychodynamiczna często odbywa się w bezpośredniej rozmowie, a jej przebieg i częstotliwość spotkań są ustalane zależnie od potrzeb pacjenta.

Czy podczas terapii rozmawia się głównie o dzieciństwie?

Nie. Przeszłość pojawia się wtedy, gdy pomaga zrozumieć obecne trudności. Rozmowy mogą dotyczyć pracy, związków, codziennych sytuacji, emocji i sposobów reagowania na innych ludzi.

Czy psychoterapeuta psychodynamiczny daje rady?

Zwykle nie koncentruje się na udzielaniu gotowych rozwiązań. Pomaga natomiast zrozumieć sytuację, rozpoznawać emocje i rozważać różne możliwości postępowania. Nie oznacza to, że pozostaje bierny - zadaje pytania, dzieli się obserwacjami i wspólnie z pacjentem przygląda się trudnościom.

Czy psychoterapia psychodynamiczna pomaga w depresji i lęku?

Badania wskazują na jej skuteczność w leczeniu zaburzeń depresyjnych i lękowych. Wybór metody zależy jednak od nasilenia objawów, potrzeb pacjenta i sytuacji klinicznej. W niektórych przypadkach potrzebna jest także konsultacja psychiatryczna.

Czy terapia musi trwać kilka lat?

Nie. Czas trwania zależy od celów i złożoności trudności. Istnieją formy krótkoterminowej psychoterapii psychodynamicznej, a w innych sytuacjach uzasadniona może być dłuższa praca.

Czy podczas terapii mogą pojawić się trudne emocje?

Tak. Rozmowa o ważnych doświadczeniach może wiązać się ze smutkiem, złością, lękiem lub wstydem. Warto mówić o tych reakcjach podczas sesji, aby wspólnie z terapeutą zrozumieć ich znaczenie i zadbać o odpowiednie tempo pracy.

Czy psychoterapia psychodynamiczna może odbywać się online?

Psychoterapia psychodynamiczna jest w mojej praktyce prowadzona przede wszystkim stacjonarnie. Spotkania online rozważam wyjątkowo, gdy przemawiają za tym szczególne okoliczności i po wspólnym ustaleniu, czy taka forma pracy będzie odpowiednia.

Czy można zakończyć terapię w dowolnym momencie?

Psychoterapia jest dobrowolna. Jeśli pacjent rozważa zakończenie pracy, warto omówić tę decyzję z terapeutą. Pozwala to podsumować dotychczasowe doświadczenia i zdecydować, czy terapia powinna zostać zakończona, zmieniona czy kontynuowana.

Źródła naukowe

  1. Shedler, J. (2010). The Efficacy of Psychodynamic Psychotherapy. American Psychologist, 65(2), 98-109. doi.org/10.1037/a0018378
  2. Steinert, C., Munder, T., Rabung, S., Hoyer, J., Leichsenring, F. (2017). Psychodynamic Therapy: As Efficacious as Other Empirically Supported Treatments? A Meta-Analysis Testing Equivalence of Outcomes. American Journal of Psychiatry, 174(10), 943-953. doi.org/10.1176/appi.ajp.2017.17010057
  3. Leichsenring, F. i wsp. (2023). The status of psychodynamic psychotherapy as an empirically supported treatment for common mental disorders - an umbrella review based on updated criteria. World Psychiatry, 22, 286-304. doi.org/10.1002/wps.21104
  4. Leichsenring, F., Rabung, S. (2008). Effectiveness of Long-term Psychodynamic Psychotherapy: A Meta-analysis. JAMA, 300(13), 1551-1565. doi.org/10.1001/jama.300.13.1551
  5. Bhar, S. S. i wsp. (2010). Krytyczna analiza metaanalizy długoterminowej psychoterapii psychodynamicznej. doi.org/10.1159/000313689

Wszystkie artykuły